Ostatnie tygodnie spędzam na uporządkowaniu sobie życia i określeniu celów na najbliższą przyszłość. Wydawałoby się banalne, tym bardziej dla takiego organizatora jak ja - nie ma jak samouwielbienie i skromność ;) Planować to ja potrafię, później jednak może być ciężko z konsekwencją. Problem tkwi również w tym, co ja tak faktycznie chcę. Niby mogłabym do września naprawić jedną strefę swojego życia, ale przez to ucierpiałaby inna, a ze względu na moje podejście (często emocjonalne), bardziej mi bliższa. Już widzę stwierdzenie jakiegoś faceta - babskie rozterki...
Można by to wszystko zrzucić na zło tego świata, bo gdyby tylko inne realia w których żyjemy to wahania by nie było. Gorzej, że wskazówki zegara przesuwają się w tym samym tempie i zaraz wskażą godzinę "0" do której będzie trzeba się określić. Oczywiście lubię sobie stawiać wysoko poprzeczkę i przekraczać granicę wytrzymałości - tylko czy warto tym kosztem? Kosztem aktualnie bliskich mi ludzi...
Każdy ma swoją piramidę potrzeb. Podstawa jest u każdego ta sama, ale im wyżej się człowiek wspina tym większa różnorodność. Czy wybranie jednej rzeczy musi wiązać się z utratą drugiej?! Czy człowiek bez niej może dalej funkcjonować?! Nie przez krótką chwilę, ale pewną część swojego życia.
Można by to wszystko zrzucić na zło tego świata, bo gdyby tylko inne realia w których żyjemy to wahania by nie było. Gorzej, że wskazówki zegara przesuwają się w tym samym tempie i zaraz wskażą godzinę "0" do której będzie trzeba się określić. Oczywiście lubię sobie stawiać wysoko poprzeczkę i przekraczać granicę wytrzymałości - tylko czy warto tym kosztem? Kosztem aktualnie bliskich mi ludzi...
Każdy ma swoją piramidę potrzeb. Podstawa jest u każdego ta sama, ale im wyżej się człowiek wspina tym większa różnorodność. Czy wybranie jednej rzeczy musi wiązać się z utratą drugiej?! Czy człowiek bez niej może dalej funkcjonować?! Nie przez krótką chwilę, ale pewną część swojego życia.
"Nasza droga nie jest wyściełana miękką trawą. Jest górską ścieżką pokrytą kamieniami, lecz idzie w górę, naprzód, w stronę słońca."
1 komentarz:
Ostatnio spotkałem się z bardzo mądrym stwierdzeniem:
"Istota życia polega na dobrym użyciu czasu" Bogdan Jański.
Nic dodać, nic ująć. Idź za głosem serca, Moniko, tylko ono nada kolory Twojemu życiu ... różne kolory.
Prześlij komentarz